LADING

brownie z czerwonej fasoli

Wilgotne brownie z czerwonej fasoli jest niewiarygodnie czekoladowe i puszyste. Wprost rozpływa się w ustach. Nie ma szans, aby ktoś się domyślił z czego jest zrobione.

Brownie z czerwonej fasoli

W tym roku podczas wakacji nie ma nas prawie wcale w domu. Uciekamy z miejskich murów gdzie tylko możemy aby te upały nie męczyły nas za bardzo. Dobrze mnie zrozumcie: jestem niezmiernie wdzięczna, że mamy takie piękne, ciepłe lato! Każdy wyjazd jest wtedy udany. Nie leją deszcze, jest pogodnie, cały dzień jesteśmy na powietrzu. I to są wakacje! 🌞

W związku z tym, że aktualnie jesteśmy w naszym ulubionym miejscu na ziemi, na naszej wsi i dysponujemy przenośnym, nieco zagadkowym piekarnikiem i dwupalnikową kuchnią, nasze jedzenie stało się cudownie proste i nieskomplikowane. Nie oznacza to w żadnym razie, że jest nudne. Jesteśmy bardzo kreatywni a gotowanie stało się jeszcze większą przygodą gdy na stole przy tarasie mieszamy ciasto (co drugi dzień pieczemy ciasta z różnymi owocami).

Przepis na brownie z czerwonej fasoli okazał się idealny na nasze proste warunki, możnaby rzecz przepis kuloodporny!

Wszystko czego potrzeba to jedna miska, blender ręczny (z którym podróżujemy wszędzie podczas wakacji) i poniższe składniki:

brownie z czerwonej fasoli
 
przepis na kwadratową foremkę 23x23 cm
Składniki
  • 3 puszki czerwonej fasoli bardzo starannie odsączonej i opłukanej
  • 2 dojrzałe banany
  • 3 jajka
  • 3 czubate łyżki gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3 łyżki ksylitolu (mniej lub więcej)
  • 1 gorzka czekolada 70%, roztopiona
  • 10 świeżych daktyli bez pestek
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki oleju
dodatkowo
  • 2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy do espresso
Przygotowanie
  1. Wszystkie składniki blendujemy na gładką masę. Łatwiej będzie z pewnością w robocie kuchennym, ale uda się też używając blendera ręcznego, tylko pewnie trzeba trochę bardziej się natrudzić.
  2. Gdy masa będzie już gładka i nie będzie kawałków fasoli, ciasto przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.
  3. Ciasto pieczemy w 180 stopniach przez około 45 - 55 minut, grzanie góra/dół. Ciasto prawdopodobnie popęka ale to absolutnie nic nie szkodzi.
  4. Ciasto po wyjęciu będzie sprawiało wrażenie niedopieczonego. Wystarczy dać mu 60-90 minut na stężenie i ostudzenie i będzie w sam raz!
  5. Brownie najlepiej smakuje na następny dzień. To nie jest dobra wiadomość ale zawsze mozna upiec dwa 🙂

“Mamo skończ robić te zdjęcia, mogę już jeeeeeeść?”

 

 

4 komentarze

  • Agnieszka
    Październik 5, 2018 at 6:34 am

    Bardzo się cieszę! :-*

  • Joanna
    Wrzesień 26, 2018 at 9:07 pm

    Hmmm…..zapomniałam odpisać. Ciacho super. Długo utrzymuje świeżość. Polecam z czystym sumieniem 😉

  • Agnieszka
    Sierpień 9, 2018 at 8:38 pm

    Czekam na wrażenia!

  • Joanna
    Sierpień 9, 2018 at 6:36 pm

    Robię w sobotę 😉😉😉😉😉

Leave a Comment

:  

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.