LADING

ciasto musli

0To fantastyczne ciasto musli powstało przez przypadek w chwili pewnej niewygody. Efekt zachwycił wszystkich, którze je degustowali!

 

Czy mogę się wam trochę poskarżyć? Znacie powiedzenie, że jak się coś sypie to sypie się wszystko? Tak więc posypało się nam: zmywarka, pralka i laptop. Prawie wszystko w jednym czasie. Zmywarka: przestała grzać wodę i wszystkie naczynia były niedomyte. Wymiana grzałki kosztowała nas tyle co 2/3-3/4 nowej zmywarki. Czy warto było ja wymieniać? Nie pytajcie mnie, teraz działa i mam nadzieję, że to jedyna naprawa w tym sprzęcie.

Pralka: nagle zaczęła bardzo hałasować i trząść się szczególnie przy wirowaniu. Zaczęliśmy dla żartu mówić, że to rakieta startuje, taki był łomot. Żarty żartami, po przyjeździe serwisanta okazało się, że to łożyska i że tego się nie wymienia. Pralka kaput do wymiany. Ech…

Laptop: nawet nie chce o tym myśleć. Przestał działać zasilacz. Nie eiem jeszcze czy to kabel czy port w komputerze. Pewnie trzeba będzie odnieść do naprawy … jakoś tak mi nieswojo na myśl, że mam komuś oddać swój komputer. Nie chcę nawet myśleć o tym, jeśli okaże się, że to nienaprawialne. 😨😱😲😰😭

Jedyne co jeszcze działa to mój starutki telefon, na którym powstaje ten post. Dobrze, że zawczasu miałam przygotowane grafiki, zdjęcia obrobione i wrzucone do biblioteki mediów w WP. Uff…

Skoro już pozwoliliście mi się trochę podkarżyć i rozmazać to opowiem co mnie spotkało z pralką. Gdyby nie to, prawdopodobnie nie byłoby tego przepisu na ciasto musli. Posłuchajcie …

Zostały nam 2 dni do wyjazdu na narty. Rozumiecie – pakowanie 6 osób na 8 dni może być pewnym wyzwaniem. A tu nagle pralka poległa w boju //i to dosłownie, śmiem sądzić, że nikt tak nie eksploatował pralki jak właśnie my!//. Caaaaała sterta rzeczy do uprania na wyjazd. Co robić? Zapakowałam dwa torbiska i pojechałam do mamy poużywać jej małą praleczkę //pralki <7 kg to wszak małe praleczki//. Tempo było duże bo z dwiema chorymi dziewczynami na pokładzie musiałam zdążyć wyprać 2 pełne pralki i zdążyć z powrotem do domu poodbierać resztę pociech ze szkoły i przedszkola.

Co można robić w cudzym mieszkaniu, kiedy czeka się aż pralka skończy prać a właściciela nie ma w domu? Ja uznałam, że upiec ciasto i zrobić trochę bałaganu 😂😂😂😂.

Efekt widzicie poniżej ⬇⬇⬇

Ciasto jest bajecznie wilgotne i wprost przepyszne dzięki obecności wszystkich bakalii. Trochę przypomina piernika ale też trochę nie. Wprost idealne na deser dla całej rodziny na każdą okazję.

ciasto musli
 
Przepis na keksówkę ok 35 cm długości
Składniki
  • 1 filiżanka erytrolu bądź ksylitolu
  • 4 jajka
  • 250 ml oleju rzepakowego
  • 1 i ½ filiżanki puree z jabłka lub uprażonego jabłka z odrobiną wody. Jabłko musi być rodrobnione blenderem
  • 3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 2 filiżanki mąki pszennej
  • 1 filiżanka mąki owsianej lub jaglanej lub orkiszowej
  • 2 łyżki przuprawy do piernika
  • 2 łyżeczki proszku fo pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ filiżanki płatków owsianych górskich
  • skórka z 1 pomarańczy, sparzona wrzątkiem i pokrojona drobną kostkę
  • ½ filiżanki suszonej żurawiny
  • ½ filiżanki rodzynek
  • garść płatków migdałowych
Przygotowanie
  1. Rozgrzewamy piekarnik do 185 stopni.
  2. Natłuszczamy keksówkę w której będziemy piec ciasto.
  3. W dużej misce mieszamy erytrol/ksylitol, jajka, jabłko, wanilię.
  4. W oddzielnej misce mieszamy mąki, przyprawę do piernika, sodę, proszek do pieczenia oraz sól.
  5. Dodajemy powoli suche składniki do mokrych wykonując kilka kolistych ruchów łyżką albo trzepaczką.
  6. Następnie dodajemy wszystkie bakalie i wylewamy ciasto do formy. Posypujemy płatkami migdałów.
  7. Pieczemy około 1 godziny i 10 minut lub do czasu gdy wbity patyczek w środek ciasta okaże się suchy.
  8. Ciasto podajemy całkowicie wystudzone.

 

 

Leave a Comment

:  

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.