LADING

czekoladowe karmelki

Kiedy rok 2020 nas nie rozpieszcza, jedyne co możemy zrobić to rozpieszczać się sami. Dlatego czekoladowe karmelki to deser, który należy się w tym roku każdemu.

czekoladowe karmelki

Kiedy piszę tego posta, mniej więcej na tydzień przed publikacją, jesteśmy na kwarantannie. Nie mamy żadnych objawów covid, natomiast nasze dzieci miały kontakt z osobami zakażonymi. Prawda jest taka, że w obecnej sytuacji każdy ma w swoim otoczeniu kogoś, kto albo choruje albo jest w izolacji.

Jesteśmy w szóstkę w domu, na zdalnym nauczaniu, pracując zdalnie plus mamy zakaz wychodzenia z domu. JEST. TO. TRUDNE. Kiedy przestawialiśmy w ostatni weekend czas, natknęłam się na poniższą grafikę i powiem, że w 100% oddaje mój nastrój:

Bardzo mnie to rozbawiło. Pewnie wielu z was czuje się teraz jak Kermit, lekko rozdeptana żaba.

Jednym z zajęć jakiemu się oddajemy w ostatnim czasie to próbowanie nowych smaków, gotowanie rzeczy, których jeszcze nie znamy. Wśród nich przepisy na smakołyki z Harry’ego Pottera.

Wczoraj na przykład nieopatrznie obiecałam Asi (3,5 roku), że jak WRESZCIE pójdzie spać to jutro upieczemy tort (nie mam pojęcia co też przyszło mi do głowy!). Tak więc jutro czyli dzisiaj piekliśmy sobie w najlepsze tort marchewkowy, a dziś jest wtorek. W tym roku należy wybaczać wszystko!

Te czekoladowe karmelki mogą się przy torcie wydawać takim małym przerywnikiem, przecineczkiem. Zwłaszcza jak są podzielone na małe kostki, wielkości circa ptasiego mleczka. Poza tym, składają się jedynie z dwóch składników. Jednak efekt końcowy jest fenomenalny.

czekoladowe karmelki

czekoladowe karmelki

Inne pomysły na czekoladową ucztę:

Dlatego tym razem nie odmawiajcie sobie deseru, dobrze radzę. Przygotujcie sobie foremkę tych cudownych karmelków i cieszcie się, zaklejcie się nimi i podzielcie ze wszystkimi których kochacie.

czekoladowe karmelki

Składniki

  • 500 g gorzkiej czekolady, ok. 85% kakao
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego

Instrukcja

  1. Czekoladę łamiemy na kostki i wkładamy do żaroodpornej miski (takiej do mikrofalówki). Zalewamy mlekiem skondensowanym i wstawiamy na 1 minutę do mikrofali. Wyjmujemy i mieszamy i tak w kółko aż masa będzie się dała dobrze mieszać i będzie jednorodna.

  2. Foremkę kwadratową o wymiarach 20x20 lub 23x23 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy do niej czekoladową masę, pomagając sobie sylikonową łopatką aby niczego nie zmarnować 🙂

  3. Zostawiamy karmelki do stężenia. Można wstawić do lodówki jak masz nieco ostygnie albo wystawić przykryte na balkon. Jak stężeje, masa będzie twarda jak masło wyciągnięte prosto z lodówki.

  4. Karmelki kroimy na dowolne porcje, natomiast sugeruję nie większe niż ptasie mleczko, bo łatwo można się nimi zakleić.

czekoladowe karmelki

 

 

Leave a Comment